Coraz trudniej sprzedać ofertę

Coraz trudniej sprzedać ofertę

Dla współczesnego przemysłu turystycznego największym zmartwieniem, jakie może trapić menadżerów i dyrektorów, to zbudowanie stabilnej bazy klientów. Jeszcze kilkanaście lat temu mimo bardzo dużej konkurencji na rynku turystycznym, pomimo bardzo licznych ofert najróżniejszych wycieczek do ciepłych krajów, udawało się firmom i biurom podróży zdobywać zaufanie klientów i przywiązywać ich do siebie na długo. W ten sposób posiadając stałą bazę klientów regularnie korzystających z rodzinnych, bardzo opłacalnych dla firmy wycieczek, można było dodatkowo agresywniej walczyć o klienta nowego poprzez oferowanie chociażby wycieczek last minute. Dzięki wyjątkowo niskim kosztom udawało się skusić wielu młodych ludzi, którzy inaczej nigdy nie mogliby pozwolić sobie na kupno wycieczki do ciepłych krajów. I chociaż bardzo często sama idea ofert last minute mocno uderzała w finansową stronę firmy, wielu zarządzających nią właścicieli decydowało się na rezygnowanie z własnych zysków po to tylko, aby odebrać potencjalnych klientów konkurentom. Dzisiaj sytuacja na rynku zmieniła się diametralnie i już nie tak łatwo jest przywiązać klienta do siebie i nawet zadowolony z ostatniego wspólnego wyjazdu do ciepłych krajów klient może po zapoznaniu się z licznymi ofertami konkurencji w następnym sezonie zdecydować się na zupełnie innego pośrednika w swojej podróży. Jest to dzisiaj tym łatwiejsze, że szeroki dostęp do Internetu umożliwia błyskawiczne przeglądanie ofert aktualnie dostępnych w biurach podróży, ustawianie odpowiednich parametrów przy wyszukiwaniu jak koszty maksymalne, data czy kierunek podróży albo oferta last minute pozwala dodatkowo ograniczyć i przyspieszyć poszukiwania. I niejednokrotnie tuż obok danych o wycieczce, którą można zarezerwować dla siebie i całej swoje rodziny bez wychodzenia z domu znajdują się jeszcze opinie, komentarze i oceny ludzi, którzy mieli już przyjemność korzystać z usług danego biura czy nocować w konkretnym hotelu przy okazji własnej podróży. A to sprawia, że nabranie klienta na kupno wycieczki u siebie prostymi i dotąd sprawdzającymi się chwytami marketingowymi jest o wiele trudniejsze a każdy klient przychodzący do biura po szczegóły oferty jest doskonale przygotowany i wie, co w tej samej cenie dostać może gdzieś indziej.