Kreta i nie tylko

Kreta i nie tylko

Słynny, nieżyjący już niestety ,polski poeta , Zbigniew Herbert, był również erudytą i doskonałym znawcą oraz miłośnikiem starożytnej kultury. Te jego fascynacje odnaleźć można nie tylko w utworach poetyckich, mających liczne odwołania do literatury klasycznej, ale i w dziełach o charakterze eseistycznym, reportażowym. Jedną z takich książek jest relacja Herberta ze swojej wizyty na Krecie, wyspie należącej do Grecji. Herbert opisuje swój pobyt na Krecie, wędrówki, miejscowych mentorów, wplatając w to swoje przemyślenia na temat kultury minojskiej. Te fantastyczne relacje są tak sugestywne i plastyczne, że stanowią ogromna zachętę do odwiedzenia Krety i to w szczególny sposób. Otóż chodzi o podążenie dokładnie śladami Zbigniewa Herberta, z jego książką w ręku. Zwiedzał wyspę niespiesznie, zachwycając się egzotycznymi krajobrazami, roślinnością i krystalicznie czystą morską wodą. Równie niespiesznie przemierzał pozostałości pałacu w Knossos, legendarnego labiryntu, będącego schronieniem Minotaura, krwiożerczego potwora, od którego uratowała Tezeusza Ariadna. Tezeusz wydostał się z labiryntu dzięki nici, którą Ariadna rozciągnęła wskazując mu drogę. Zbigniew Herbert wspomina o źródle tego mitu, a także o prawdziwej cywilizacji, która stworzyła pałac w Knossos. Jej najsłynniejszymi świadkami są malowidła ścienne pokazujące życie dworu królewskiego w Knossos, a Herbert jest po nim najlepszym przewodnikiem.